25 lat po okrągłym stole - jaka ma być Polska?

25 lat po zwycięstwie niepodległości i demokracji Polska jest państwem w strukturach zachodu (NATO, UE), które co roku notuje wzrost gospodarczy. Może nadszedł czas, by zdecydować też o tym jaka Polska ma być. Czy państwem opiekuńczym? Czy może liberalnym krajem o niskich podatkach i braku wsparcia państwa?

W 89 roku byłem małym dzieckiem. Mimo małej świadomości, waga zmian w Polsce zawładnęła również moimi myślami. Pamiętam migawki z obrad okrągłego stołu, pamiętam zwycięstwo komitetów obywatelskich w wyborach i wszechobecny znak zwycięstwa pokazywany dwoma palcami. Znacznie lepiej pamiętam premiera Mazowieckiego, wieczorynki Jacka Kuronia i wybory prezydenckie, w których Wałęsa pokonał Tymińskiego. Okrągły stół i wybory sprzed 25 lat uważam za niesamowicie szczęśliwe wydarzenie w historii Polski - w efekcie odzyskano niepodległość bez jednego wystrzału, za pomocą dialogu.


Jedno pokolenie dalej mamy niepodległy, w 100% demokratyczny kraj, w którym co roku odnotowujemy wzrost gospodarczy. Wybierając konsekwentnie polityków orientujących się prozachodnio zadecydowaliśmy o dołączeniu do struktur wojskowych Zachodu (Nato). Głosując w referendum dołączyliśmy do Unii Europejskiej i związaliśmy się z zachodem też gospodarczo i politycznie. Mam jednak nieodparte wrażenie, że skupiliśmy się na tym gdzie chcemy być, a nie na tym jaka ma być Polska. Mimo zainteresowania polityką, cały czas nie wiem czy docelowo budujemy państwo socjalne, w którym wszyscy składamy się na to, by móc korzystać z szerokiej ochrony ekonomicznej? Czy może budujemy Polskę, w której państwa i podatków ma być mało, ale za to musimy dbać o siebie wyłącznie sami? Spłycając, czy chcemy zbudować USA czy może kraj Skandynawski?

Mimo ewidentnego rozwoju kraju podatki są tu coraz wyższe, a poziom ochrony i wsparcia państwa maleje (śmiech i płacz powoduje służba zdrowia - czekanie na wycięcie migdałków w NFZ to dwa lata - a każdy z nas może wymienić bardzo wiele przykładów). Przy tych dwóch tendencjach trudno o pozytywny stosunek obywateli do swojego kraju i trudno się dziwić, że tak wielu młodych wyjeżdża. Skoro mamy już niepodległą, demokratyczną i samorządną Polskę, może nadszedł czas, by zdecydować jaka ona ma być? Uważam, że wizja na przyszłość jest czymś czego ogromnie nam potrzeba.
Trwa ładowanie komentarzy...