O autorze
Janek Samołyk to wrocławski autor piosenek, muzyk i wokalista. W 2009 roku zwyciężył w konkursie debiutantów na OFF Festivalu 2009. Od tamtej pory m.in. wydał dwa dobrze przyjęte albumy "Wrocław" i "Problem z wiernością", a także zagrał serię koncertów w Chinach. Prywatnie fanatyk Wrocławia i Dolnego Śląska.

Warto sięgnąć bardziej w przeszłość

Jest wielu zachodnich wykonawców znanych w Polsce głównie z hitów z późniejszego okresu twórczości. Stąd The Bee Gees kojarzy się niemal wyłącznie z okresem "Gorączki sobotniej nocy", a Rod Stewart z pop-rockowymi przebojami czy ostatnimi swingującymi płytami. Jeśli spojrzymy na kariery tych artystów i dotrzemy do ich pierwszych nagrań, możemy się zdziwić. Pozytywnie!

The Bee Gees występowali już jako dzieci, robiąc furorę swoimi doskonale zgranymi głosami. Ich niedziecięcy debiut płytowy miał miejsce w latach sześćdziesiątych. Na pierwszych trzech longplayach znalazła się pięknie zaaranżowana muzyka oparta o brzmienia gitar i fortepianu, pełna aranżacji orkiestrowych. Bardziej przypominało to niektóre dzieła Beatlesów niż późniejsze disco-piosenki. Co więcej, głosy braci Gibb brzmiały wtedy inaczej, przede wszystkim Barry'ego, który nie korzystał jeszcze z najbardziej kojarzonego ze sobą sposobu śpiewania (kto zna Stayin' Alive, wie o czym piszę :D ).







Innym przykładem jest Rod Stewart, o którym warto wspomnieć, bo niebawem nawiedzi nasz kraj (a konkretnie Rybnik). Nie wszyscy wiedzą, że Rod zaczynał w hardrockowym Jeff Beck Group, a następnie przez kilka lat udzielał się w grupie The Faces (ewoluowała z modsowskiego The Small Faces, po tym jak opuścił ją gitarzysta i wokalista Steve Marriot). To w tym zespole swoją karierę szlifował Ron Wood (teraz najbardziej znany z The Rolling Stones), a także Kenney Jones, który w latach osiemdziesiątych starał się dokonać niemożliwego - zastąpić Keitha Moona w The Who. The Faces mieli dwa oblicza, niemal hardrockowe oraz mocno folkowe. Często wracam do ich piosenek i mam nadzieję, że choć kilka z nich Rod zaśpiewa w Rybniku!




Warto szukać. Kto szuka znajduje - również to, czego się nie spodziewał.
Trwa ładowanie komentarzy...